Za Tęczowy Most odeszła Chanel, suczka, która w Księdze Rekordów Guinnessa figurowała jako najstarszy pies świata. Przeżyła 21 lat w domu pełnym miłości i oddania. Do ostatniego swojego dnia była pełna życia.
Suczka odeszła z powodów naturalnych. Miała 21 lat, co w przeliczeniu na lata ludzkie mogłoby wskazywać na imponujący wiek 147 lat! W ostatnim okresie swojego życia Chanel nosiła okulary, gdyż cierpiała na kataraktę i jej oczy były bardzo wrażliwe na światło.
Suczka była białym jamnikiem. Została adoptowana ze schroniska jako malutkie szczenię w 1988 roku, stąd też udokumentowany był jej wiek, który można było wpisać do Księgi Rekordów Guinnessa. Po Chanel znalazło się kilku innych pretendentów do tytułu najstarszego psa świata – czy któryś z nich przeżyje dłużej niż jamniczka?
Biedactwo ona jes taka urocza współczuje jej opiekunom pewnie teraz przeżywają jakiś dramat.
Ja jestem tak przywiązana do swojego psa że jak by zdechł to nie wiem co bym zrobiła:)
Co? Chanel?! nie to chyba jakiś żart! nie chanel niedawno przecież były jej urodziny! niedawno się cieszyła z wielkiego przyjęcia a kilkanaście dni później umarła? to niemozliwe, ten pies od razu widać że miał najlepiej na świecie, tak o nią dbali aż wreszcie przyszedł dzień kiedy będą musieli zaniechać wszystkich obowiązków. (*) {*} [*]
Wieku psa nie liczy się razy 7!! to głupota!! bo roczny pies będzie miał 7 lat?? żal! jak w książce fishera pisze że 8 miesięczny pies ma 14 lat!! A w kziążeczce zdrowia byla cala tabelka. 20 lat psa to 100 lat ludzkich!